Menu Zamknij

Do asertywności pierwszy krok

Jeśli czujesz, że to nie Ty lecz, ktoś inny ma wpływ na Twoje decyzje, że to ktoś inny pociąga za Twoje sznurki, to zapewne masz problem ze stawianiem granic i odmawianiem. Co za tym idzie? Godząc się na rzeczy, które Ci nie odpowiadają, marnujesz swój czas, pieniądze na rzecz drugiej osoby.

I tak pędzisz na drugi koniec miasta, żeby podrzucić komuś stolik do grilla albo wyprowadzić psa zamiast spędzić ten czas z rodziną lub po prostu odpocząć. A może tolerujesz jakieś nieprzyzwoite zachowanie, mimo, że nie masz na to wewnętrznej zgody.

Jaka jest wtedy jakość Twojego życia? Co myślisz o sobie kiedy tak się dzieje?

Asertywność często zostaje omijana w procesie wychowania, za to hołdowana jest postawa bycia miłą i grzeczną. Kiedyś może pomagało Ci to w rodzinnym funkcjonowaniu, czy w szkole. Byliśmy chwaleni, stawiani jako wzór do naśladowanie, rodzice, nauczyciele byli z nas dumni, a my w zamian mieliśmy poczucie akceptacji.

Różnica jest taka, że teraz Ty jesteś tym dorosłym. Czy to znaczy, że teraz Ty pogłaszczesz się po głowie za bycie przemiłą i nad wymiar uprzejmą, zgadzając się na każda prośbę?

Bycie zawsze miłym, doprowadza często do tego, że inni wykorzystują to dla swoich korzyści.
Pamiętaj – bycie miłym nie polega na tym, że zgadzasz się na wszystko i za każdym razem przytakujesz na to co chcę i mówią inni. Jak myślisz, czy takie osoby bardziej Cię wtedy szanują? Czy może jest wręcz przeciwnie, inni zaczynają testować na ile więcej mogą sobie pozwolić?

Co zrobić, jeśli borykasz się z brakiem asertywności?

  • Pracuj nad poczuciem własnej wartości
  • Jeśli nie masz pewności, czy postąpiłaś w zgodzie ze sobą, to obserwuj własne ciało, ono dużo Ci powie
  • Najpierw należy samemu przed sobą ustalić własne granice, by potem móc wyznaczać je inny
  • A na sam początek zacznij odmawiać w małych rzeczach, to działa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *