Coaching to ściema-mity i fakty

Coaching to ściema!
Coaching to oszustwo!
Coaching nie działa!
Coaching jest astronomicznie drogi!

To niektóre z tez i komentarzy, które krążą w Internecie. I pewnie dlatego, że ostatnio coraz częściej spotykamy się z pojęciem coachingu. Słyszymy o nim w mediach społecznościowych, telewizji, prasie, w pracy, od znajomych. Niekiedy ciężko jest zweryfikować, które z tych opinii są prawdziwe, a które mają na celu jedynie umniejszenie roli coacha i coachingu. Dlatego dziś postanowiłam wziąć pod lupę kilka najpopularniejszych mitów, z którymi bez wątpienia niejednokrotnie się spotkałyście.

MIT 1: Coach mówi nam, jak mamy żyć


Coach to nie guru! —> Nie mówi co zrobić, co jest zdrowe, lepsze, szybsze.
Coach to towarzysz. —> Podąża za osobą, z którą pracuje. Wspiera ją.
Coach pobudza do działania. Ale nigdy przenigdy nie narzuca swojego zdania.

Gdy ktoś zaszczepia nam swoją wizję świata i my to przyjmujemy, to sprawia, że wyruszasz w świat nie ze swoim celami. Coach wierzy, że nikt bardziej niż  Ty wie, co jest dla Ciebie dobre, co Ci służy, a co nie. Coach może pokazać Ci inne możliwości, wyruszy w wybraną przez Ciebie drogę razem z Tobą. Będzie Cię na niej wspierał, będzie budował Twoją pewność siebie, będzie rozbrajał Twoje lęki i blokady. Nie usłyszysz jednak od niego: „Słuchaj, ta droga jest dla Ciebie najlepsza. Wybierz ją.”

MIT 2: Coach musi być ekspertem w dziedzinie, której dotyczy coaching


Nie. Coachowie mają wiedzę na temat relacji międzyludzkich i koncentrują się na problemach wewnętrznych. Wraz z klientem robią analizę mocnych i słabych stron, skupiają się na najgłębszych motywacjach klienta i zakładają, że on sam jest źródłem zasobów i rozwiązań. Szczególnym obszarem zainteresowania coachów jest to, co powstrzymuje klienta od wdrażania zmian, które on uważa za pożądane, a które z jakiś powodów odwleka lub unika. I tu nie ma znaczenia, czy jesteś dyrektorką, pisarką, graficzką, czy księgową.

Klienci decydują się na coaching, ponieważ chcą, żeby coś się zmieniło. I te zmiany najczęściej dotyczą naszego wewnętrznego świata – świata myśli i przekonań. Każdy z nas, czy to właściciel ogromnego przedsiębiorstwa, czy niewielkiego gabinetu masażu boryka się z swoimi emocjami, niepewnościami, a zawód, pozycja, status nie ma tu znaczenia.

MIT 3 : Coaching zamiast terapii


Coaching nie służy do naprawiania człowieka, leczenia go, ale do usprawnienia sposobu myślenia i działania zgodnie z indywidualnymi potrzebami. Terapia skupia się na przeszłości, natomiast coaching dotyczy całej osoby z jej przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Coach koncentruje się na zasobach, które w sobie masz. Pomaga wykorzystać własne zasoby do realizacji celów i marzeń.

Dodałabym, że efekty procesu coachingowego są porównywalne z tymi, które pojawiają się po krótkoterminowej terapii behawioralno-poznawczej, czyli opartej na pracy z konkretnym zachowaniem, nawykami i celami. Po kilu sesjach wychodzisz z konkretnym planem działania, który zazwyczaj jest już w trakcie realizacji pomiędzy sesjami.

Terapia to ważny etap i niekiedy trzeba go po prostu przejść. Uzależnienia, depresje, czy zaburzenia psychiczne to temat dla psychologa, terapeuty, czy psychiatry.

MIT 4: Nie da się zmierzyć efektów pracy z coachem


I tak i nie. Czasami efekty z coachingu odczuwalne są natychmiast, bo na przykład zmieniasz pracę na rzecz lepszej, wydajesz własnego e-booka, czy rezygnujesz z relacji, która Ci nie służyła. 

Ostatnio jedna z moich klientek przepracowała na sesji blokadę przed robieniem filmików w Mediach Społecznościowych, inna w trakcie procesu coachingowego zmieniła miejsce zamieszkania. To były szybkie i spektakularne zmiany. I wtedy widać jak na dłoni, że przeszłaś z punktu A do punktu B. Zwykle jednak potrzeba jest więcej czasu. Bo zmiana to proces. Przepracowane tematy układają się w głowie, dojrzewają, ewaluuje sposób postrzegania, aż w końcu zaczynasz zmieniać swój sposób działania. A wtedy pojawiają się pierwsze efekty. Za nimi następne. Wcielasz w życie swoje plany, cele, marzenia.
Rzadko wtedy łączymy te zmiany i efekty z coachingiem, w którym uczestniczyłyśmy X czas temu.

Obecnie coraz częściej mówi się, że coaching przynosi lepsze wyniki niż wiele innych stosowanych metod rozwoju. I ja to widzę, szczególnie wśród osób, z którymi pracuję procesowo, czyli z którymi prowadzę regularne spotkania. Tu pracujemy nad konkretnym większym celem. I wtedy na jednym z takich spotkań słyszę:: „Ewa, zrobiłam to!” Przez chwilę mam gęsią skórę, póki nie dokończą zadania. Potem duma i serce roście!

MIT 5: Każdy może zostać coachem


Niestety, tak. I wielu coachów przez duże C nad tym ubolewa. Na ten moment zawód coacha nie jest uregulowany. Jeszcze nie jest. Dlatego warto sprawdzać jakość usług, zdobyte wykształcenie, certyfikaty.  Umiejętności i styl coacha weryfikuje rynek. Tutaj proponuję odwołać się do własnej intuicji i emocji, które pojawiają się podczas konsultacji, czy próbnej sesji. Gdy w tracie niej poczujesz tak zwany flow, to znaczy, że jest to dobry wybór.

Profesjonalny coach nie będzie pytał „czy”, ale  „co dalej” , „jak”, „co z tym zrobić”, a te pytania otwierają nowe możliwości. Wierzę, że większość coachów na rynku robi świetną robotę, choć faktycznie można trafić na pseudocoacha. Myślę jednak, że we wszystkich zawodach zdarzają się osoby, o których można powiedzieć albo, że mija się z powołaniem, albo że jest mistrzem.

MIT 6: Coaching to ściema


Często spotkam się z takimi wpisami w mediach społecznościowych. Obok nich „zdelegalizować coaching” i temu podobne. W większości autorami tych wypowiedzi są osoby, które nigdy nie doświadczyły prawdziwego coachingu. Z coachingu nie skorzystają też osoby, które na danym etapie bardziej potrzebują pogłębionej terapii , czy psychoterapii,  czy też ktoś kto został do coachingu zmuszony – na przykład przez swojego szefa. Takie osoby często mają poczucie bycia oszukanym, bo miały inne oczekiwania i inne wyobrażenia o coachingu.

Niekiedy klient czuję potrzebę zmiany, ale nie ma jeszcze w sobie na nią gotowości. Wtedy na sesji rzadko uzyskuję się efekt WOW! Bardziej jest to wtedy przygotowanie gruntu pod zmiany, które są nam potrzebne. I tu też może rodzić się frustracja, że nie już, że nie natychmiast.

Są też osoby, które mają bardzo wysokie oczekiwania, traktują coacha jak magika, który dotknie czarodziejską różdżką i od teraz wszystko stanie się łatwe i proste, a życie będzie w kolorach tęczy. Trudno jednak podczas jednej sesji wymyślić od zera przepis na życie.

Dla mnie coaching to skuteczne narzędziem, które uławia drugiej osobie rozwój, działanie. Podnosi samoświadomość i pozwala wskazać dostępne możliwości. Dzięki niemu odnajdujemy własne rozwiązania, rozwijamy umiejętności oraz zmieniamy nastawienie i zachowanie.

MIT 7: Coaching jest bardzo drogi


Rynek cenowy jest bardzo zróżnicowany. I ceny faktycznie bardzo się wahają. A to głownie zależy od rodzaju coachingu. Executive coaching, czyli coaching przeznaczony dla kadry zarządzającej ma wyższą cenę. Life coaching, czyli coaching życiowy ma o wiele niższe stawki: 100, 200, 300, 400 zł i więcej. Są też i bezpłatne sesje. Takie sesje najczęściej oferują coachowie, którzy są na początku swojej drogi zawodowej, przygotowując się do certyfikacji.
Ceny zależą wiec od doświadczenia i umiejętności coacha,, jego certyfikacji i rodzaju coachingu. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie i na swoją kieszeń.
To nad czym ubolewam, to brak cen w ofertach, często brakuje ich też na stronach. Jestem zwolenniczką transparentności. Osobiście lubię wiedzieć, co ile kosztuje, zanim podejmę współpracę. Dlatego na mojej stronie jest oferta wraz z ich cenami. Można to zobaczyć tutaj Cennik sesji – Ewa Brzozowska Coaching  i tutaj Sklep – Ewa Brzozowska Coaching

Drogo, nie drogo, to kwestia bardzo osobista. Znam wiele osób, które są gotowe zapłacić za sesję, która w przyszłości przyniesie korzyści, także finansowe. Na przykład, gdy dzięki takim spotkaniom odważysz się na zmianę pracy albo zawalczysz o awans, albo w końcu wyjdziesz ze swoją ofertą i pokażesz się  światu.
Na takich sesjach coachingowych możesz przepracować swoje blokady, przekonania, a to zaowocuje w decyzjach, które podejmujesz. Pytanie więc, w co wolisz lokować swoje oszczędności?

MIT 8: Coaching to wciskanie motywacyjnego kitu


Coach to nie mówca motywacyjny. Coach może być jednocześnie mówcą, a mówca motywacyjny coachem. Jednakże to dwie oddzielnie profesje. Choć faktycznie często zdarza się, że mówca motywacyjny nazywa siebie coachem. Mylnie niestety.

Motywacyjny przekaz nie zawsze jest kitem. To tak w obronie mówców motywacyjnych. Bo to ich działka. Choć faktycznie, sama mam wątpliwości, co do skuteczności przekaz: „Możesz wszystko”. Czasami jednak potrzebujemy takich słów, które nas podbudują, dodadzą wiary i otuchy. Zawsze lepiej jest usłyszeć,  „dasz radę” niż „nie poradzisz sobie”. Chcąc nie chcąc, słowa, które podają w naszym kierunku mają moc.

Coach pracuje na realiach. Pomaga wykorzystać potencjał i doświadczenie, który w sobie już masz, w warunkach, w których obecnie się znajdujesz. Coach pomaga odnaleźć Ci swoją wewnętrzną motywację, bo to na jej podstawie budujesz swoje zmiany. To przede wszystkim wewnętrzna motywacja ma Cię nieść tam, dokąd pragniesz.
Coach nie powie Ci możesz wszystko. Jego obecność i rozmowa sprawi, że masz więcej energii o odwagi do działania, wypływa ona jednak z Twojego wnętrza, a NIE jest podyktowana motywacją z zewnątrz. (oczywiście taka motywacja też jest bardzo wskazana).

MIT 9: Coaching to jedynie spotkania i pogawędki


Niektórym coaching kojarzy się z takim bla bla bla w miękkim fotelu, innym z techniką zadawania dziwnych pytań. Z boku może to i tak wygląda.

Coach stworzy Ci przestrzeń do tego, żebyś mogła usłyszeć sama siebie i zdecydować, co jest dla Ciebie ważne i do czego dążysz. Pomoże Ci też zbudować wewnętrzną pewność siebie, dzięki której poradzisz sobie z ewentualnymi trudnościami. Rozmawiając z coachem przeglądasz się w nim jak w swoim lustrze. I niby rozmowa, ot tak, a jednak jest niezwykła.


Ta rozmowa ma głębszy zamysł. A jest nim uświadomienie sobie swoich ograniczeń, potrzeb, wartości i celów. Niekiedy te pytania, które padają w trackie są tak mocne, że aż słychać jak tam w środku iskrzy. Dotychczasowe spojrzenie jest poddawane wątpliwości. Następuje punkt zwrotny. I zaczyna się dziać! ?
O tym jak wygląda sesja coachingowa możesz przeczytać więcej tu: Jak wygląda sesja coachingowa – Ewa Brzozowska Coaching


A może chcesz sama przekonać się, czym tak naprawdę jest coaching? Zapraszam Cię na bezpłatną konsultację, na której możemy się poznać i zobaczyć, jak czujesz się w trakcie takiego spotkania 🙂

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart
Ta strona korzysta z plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na ich wykorzystanie. Więcej informacji.