Czy jestem zbyt miły?

Duży zdrowy kaktus, symbolizujący zarówno witalność, jak umiejętność obrony własny siebie poprzez ukłucie. Zdobi, ale też nie jest zbyt miły, gdy próbujesz go dotknąć.

Czy masz wrażanie, że jesteś zbyt miły, zbyt oddany i ofiarny? A może ktoś już Ci o tym powiedział. Jeśli tak, to czytaj dalej.

Jeśli czujesz, że to nie Ty lecz, ktoś inny ma wpływ na Twoje decyzje, że to ktoś inny pociąga za Twoje sznurki, to zapewne masz problem ze stawianiem granic i odmawianiem. Co za tym idzie? Godząc się na rzeczy, które Ci nie odpowiadają, marnujesz swój czas, pieniądze na rzecz drugiej osoby.

I tak pędzisz na drugi koniec miasta, żeby podrzucić komuś stolik do grilla albo wyprowadzić psa zamiast spędzić ten czas z rodziną lub po prostu odpocząć. A może tolerujesz jakieś nieprzyzwoite zachowanie, mimo, że nie masz na to wewnętrznej zgody.

Jaka jest wtedy jakość Twojego życia? Co myślisz o sobie kiedy tak się dzieje?

Asertywność często zostaje omijana w procesie wychowania, za to hołdowana jest postawa bycia miłym, grzecznym, usłużnym. Kiedyś może pomagało Ci to w rodzinnym funkcjonowaniu, czy w szkole. Byliśmy chwaleni, stawiani jako wzór do naśladowania, rodzice, nauczyciele byli z nas dumni, a my w zamian mieliśmy poczucie akceptacji.

Różnica jest taka, że teraz Ty jesteś tym dorosłym. Czy to znaczy, że teraz Ty pogłaszczesz się po głowie za bycie przemiłą i nad wymiar uprzejmą osobą, zgadzającą się na każda prośbę?

Bycie zawsze miłym, bycie zbyt miłym doprowadza często do tego, że inni wykorzystują to dla swoich korzyści.
Pamiętaj – bycie miłym i uprzejmym nie polega na tym, że zgadzasz się na wszystko i za każdym razem przytakujesz na to co chcę i mówią inni. Jak myślisz, czy takie osoby bardziej Cię wtedy szanują? Czy może jest wręcz przeciwnie, inni zaczynają testować na ile więcej mogą sobie pozwolić?

Dlaczego jestem zbyt miły

Głównym powodem dlaczego staramy się za wszelką cenę pokazać jako osoby miłe i uprzejme to akceptacja. Pragnienie akceptacji jest jedną z najsilniejszych potrzeb człowieka. Bywa, że zgadamy się na łamanie własnych granic, zasad przez inne osoby, aby dostać uwagę i aprobatę.

Takie zachowanie wynika z dawnych społecznych uwarunkowań. Kiedyś wykluczenie na przykład z plemienia oznaczało nawet śmierć. Samodzielnie przetrwanie było wręcz niemożliwe. Tak było dawno, dawno temu. Na ile tamta rzeczywistość jest prawdziwa w dzisiejszych czasach? Czy zdarzyło Ci się kiedyś zostać odrzuconym, czy też wykluczonym z danej grupy? Jak teraz patrzysz na to z perspektywy 5 czy 10 lat?

Co zrobić, jeśli jesteś zbyt miły

  • Pracuj nad poczuciem własnej wartości
  • Ćwicz asertywne zachowania
  • Jeśli nie masz pewności, czy postąpiłaś w zgodzie ze sobą, to obserwuj własne ciało, ono dużo Ci powie
  • Najpierw należy samemu przed sobą ustalić własne granice, by potem móc wyznaczać je inny
  • A na sam początek zacznij odmawiać w małych rzeczach, to działa!

Jeśli potrzebujesz wsparcia w budowaniu swojego poczucia wartości i asertywnych zachowań zapraszam Cię do pracy coachingowej ze mną.

Na temat technik asertywnych, wspomagających przestrzeganie granic, można przeczytać w artykule: ABC asertywności, czyli jak komunikować swoje granice.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na ich wykorzystanie. Więcej informacji.