Narzekanie – wpływ i sposoby na niego

Trzy słuchawki, każda innego koloru leżą na podłodze. Przez nie wydobywa się głos, ale nikt nie słucha, bo to nie rozmowa, ale narzekanie, które odbiorca nie ma ochoty słuchać.

Ty i narzekanie

Czy wiesz jaki wpływ na Ciebie i na innych ma narzekanie? Wyobraź sobie tradycyjny rodzinny zjazd, wspólny obiad i typowe rozmowy przy stole. O czym? Oczywiście o polityce, chorobach, ploteczki o sąsiadach i znajomych. Przy drugim daniu uczta świętowania zamienia się w ucztę narzekania. Rozmowy krążą wokół chorób, trudnych momentów, niepowodzeń w pracy, problemów dnia codziennego. Zwycięzcą jest ten, kto ma najwięcej życiowych przeszkód czy też najdłuższą listę chorób. Batalia wygrana, ale czy na pewno?

Ćwiczenie – jak narzekanie wpływa na samopoczucie

Proponuję zrobić ćwiczenie:

Przypomnij sobie jakieś nieprzyjemne zdarzenie i dodaj do tego w myślach lub na głos kilka oceniających negatywnych komunikatów.

Jak się z tym czujesz? Co się dzieje z Twoją energią?

A teraz przesiądź się w inne miejsce i z tej samej sytuacji wyciągnij chociaż jeden pozytywny wniosek. Może to być trudne, ale coś znajdziesz na pewno.

Jak się czujesz z tymi komunikatami?

Jeśli wykonałeś to ćwiczenie, to już wiesz, jak wpływają na Ciebie Twoje myśli i co z nich masz.
Poprzez nawykowe narzekanie odbieramy sobie nie tylko radość, ale powiedziałabym nawet, że sens życia. Czemu? Narzekając zaczynamy widzieć świat w ciemnych barwach, zamykając percepcję na to, co dobre.

Zwykle narzekamy zupełnie nieświadomie. Im częściej to robisz, tym samym z czasem w Twoim mózgu powstają specjalne połączenia neuronów, które sprzyjają powtarzaniu tej czynności. Następnie staje się to tym samym Twoim domyślnym sposobem reagowania. Zaczynamy dostrzegać tylko negatywy i na nich skupiamy całą uwagę. Na dodatek, jak udowodniono w badaniach przeprowadzanych przez psychologa doktora Travisa Bradberry’ego,  narzekanie powoduje zmniejszenie hipokampu, czyli tej części mózgu, która odpowiada między innymi za pamięć, myślenie i rozwiązywanie problemów.

Dobre narzekanie

Nie twierdzę, że narzekanie niesie za sobą same negatywy. Przydaje się, choćby po to, żeby zrzucić z siebie smutek, żal, trudne emocje. Jest sygnałem dla nas i dla innych, że coś jest nie tak. W ten sposób dajemy znać otoczeniu, że coś nam się nie podoba, nie odpowiada. Jednakże tutaj ważna jest intencja przekazu. Zaobserwuj, czy mówisz to dla samego mówienia, po to, by jedynie poużalać się nad sobą, czy po to, by znaleźć konstruktywne rozwiązanie.

Narzekanie jest bezpieczniejsze od …

Często na sesjach coachingowych spotykam się z przekonaniem, że narzekanie jest bezpieczniejsze od chwalenia się. Tłumaczymy to tym, że dzięki temu nie wzbudzamy zazdrości, nie zapeszamy, nie wywyższamy się. Trudno jest również zrezygnować z narzekania, bo dzięki temu możesz zwrócić na siebie uwagę. Być może łatwiej Ci w ten sposób zaistnieć w grupie osób o podobnym typie zachowań. Być może obawiasz się, że gdy przestaniesz narzekać, stracisz swoich dotychczasowych odbiorców albo będzie Ci ciężko wymyślić inne tematy do rozmowy. I tu mam dla Ciebie dobrą informację. Kiedy zmienimy swoje nastawienie do świata, zmieniają się wokół nas ludzie. Chętniej będą z nami przebywać Ci radośni, wspierający, a nowe ciekawe tematy do rozmowy też się pojawią. I to zadzieje się w sposób bardzo płynny i naturalny.


Połaczeia neuronów w mózgu. Mają jany kolor co oznacza, że narzekanie jest zatrzymane i dominują pozytywne komunikaty

Jak narzekanie wpływa na nasz mózg

A jak Ty czujesz się w obecności osoby, która ciągle narzeka, tylko po to, żeby sobie ponarzekać? Co myślisz o sobie, gdy Twoje rady i świetne gotowe rozwiązania nawet nie są zauważone? Czyż nie rodzi się w Tobie złość i frustracja? Czy nie czujesz ciężaru i zniechęcenia? Pewnie słyszałeś co nieco o energetycznych wampirach. To właśnie tacy ludzie. Słuchanie o chorobach, niepowodzeniach, działa na nas podobnie, jakbyśmy sami narzekali. Uruchamia się szereg procesów fizjologicznych – wzrost stresu i napięcia, zniechęcenie i spadek energii.

Narzekanie dla narzekania to pułapka. Natomiast narzekanie jako źródło informacji, że coś nas uwiera i warto znaleźć konstruktywne rozwiązanie, to droga, która prowadzi nas do celu. Dlatego następnym razem, gdy wydarzy się coś nieprzyjemnego, co skłoni Cię do narzekania, przyjrzyj się temu, a potem zamiast pytania: „dlaczego znów mnie to spotyka?” zadaj sobie inne – „co mogę z tym zrobić?” lub „co jest w tym pozytywnego?”

Owszem, bywa i tak, że faktycznie jedzenie w restauracji było kiepskie, film w kinie nieciekawy, a spotkanie z panem XY do bani. Pomyśl jednak, czy aby na pewno nie było tam czegoś wartościowego, czegoś, co skłoniło Cię do refleksji. Ucz się nowego sposobu postrzegania i reagowania.

Dobry cytat dotyczący narzekania i sposobu myślenia:

Albert Ellis, psycholog, twierdził, że na nasze myślenie ma wpływ to, jak interpretujemy daną sytuację. Według niego  „Źródłem naszych zmartwień nie jest to, co nam się przydarza, lecz to, jak reagujemy na to, co nas spotyka”

Zmiany sposobu myślenia można się nauczyć. I kto wie, może za jakiś czas rozśmieszy Cię stale zacinające się ksero w biurze.

Dowiedz się więcej: https://www.fastcompany.com/3040672/why-complaining-may-be-dangerous-to-your-health

Jak przestać narzekać

Najważniejsza jest tu świadomość, czyli uważne przyglądanie się sobie. Zwróć uwagę jakich słów używasz w trakcie rozmowy. Sprawdź na ile są one pozytywne. Kiedy już to zauważysz, to wtedy możesz zdecydować, w jaki sposób będziesz się dalej komunikować. Trudne emocje i myśli warto wyrzucić z siebie. Bardzo dobrą metodą na to jest przelewanie ich na papier. O tym sposobie jest oddzielny artykuł: „Zapisuj swoje myśli w pamiętniku„.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na ich wykorzystanie. Więcej informacji.